Warzywna z buraczkami i koperkiem.
Miała być letnia warzywna zupa z botwinką. Taka jaką zrobiła kiedyś Ewelina.Niestety botwinki brak. Supermarkety nie miały takich dobrodziejstw, więc są buraczki. Można ta zupę zabielić śmietanką lub zagęścić. Ja dzisiaj wolę czystą.
Zjadłam dwa talerze:)
Na 8 dużych porcji zupy:
1 op. włoszczyzny, u mnie: 4 marchewki, korzeń pietruszki, ćwiartka selera, 2 małe łodygi pora;1 duża cebula;
4 ząbki czosnku;
3 średnie buraczki;
3 duże ziemniaki;
mały pęczek koperku;
1 łyżka oleju;
sól;
1/2 łyżeczki pieprzu;
1 łyżeczka cukru;
1 łyżeczka domowego octu jabłkowego lub soku z cytryny.
Cebulę i czosnek obieramy i kroimy w kostkę. Włoszczyznę, buraczki i ziemniaki myjemy i kroimy w kostkę. W dużym garnku do zupy rozgrzewamy olej i przesmażamy na nim cebulę i czosnek przez minutę. Dodajemy pokrojony por i smażymy kolejną minutę. Dodajemy resztę włoszczyzny i pokrojone buraczki. Dodajemy następnie tyle wody, by zakryła wszystkie warzywa. Gotujemy, aż warzywa będą lekko twardawe, zwłaszcza buraczki, ok. 30 min. i dodajemy ziemniaki. Gotujemy do miękkości ziemniaków, pozostałe warzywa powinny do tego czasu też być dobre. Przyprawiamy solą, cukrem, pieprzem, ja lubię dużo i sokiem z cytryny lub octem. Na końcu dodajemy umyty i pokrojony koperek.
Smacznego.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupa. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 18 sierpnia 2013
wtorek, 4 czerwca 2013
Zupa szczawiowa.
Zupa szczawiowa, moja
ulubiona.
Kwaśny smak tej zupy oraz dodatek jajka i kiełbasy imitują wielkanocny barszcz biały. Moja zupa dzieciństwa. Chodziłam zawsze z babcią na kopel zrywać szczaw na tą zupę. Potocznie zwana szczawiówką, jest bardzo pożywna i sycąca. Z ziemniakami, delikatnie zabielona śmietanką, która wyrównuje jej kwaśne tony. Kiedyś zupa biedoty, gdyż szczaw jest mało wymagającą, stąd też powszechną rośliną. Rośnie na glebach bielicowych i piaskach, pokrywa łąki i pastwiska.
Kwaśny smak tej zupy oraz dodatek jajka i kiełbasy imitują wielkanocny barszcz biały. Moja zupa dzieciństwa. Chodziłam zawsze z babcią na kopel zrywać szczaw na tą zupę. Potocznie zwana szczawiówką, jest bardzo pożywna i sycąca. Z ziemniakami, delikatnie zabielona śmietanką, która wyrównuje jej kwaśne tony. Kiedyś zupa biedoty, gdyż szczaw jest mało wymagającą, stąd też powszechną rośliną. Rośnie na glebach bielicowych i piaskach, pokrywa łąki i pastwiska.
Szczaw bogaty jest w witaminę C,
niacynę ryboflawiny, zawiera flawonoidy, które uważane są za silny antyoksydant
uwalniajacy organizm od wolnych rodników. Ta zielona roślina nie może być
spożywana w dużych ilościach, gdyż zawiera szkodliwe dla zdrowia szczawiany.
Składniki na 8 porcji:
500g szczawiu, najlepiej łąkowego z dala od cywilizacji,
1/2 kg ziemniaków,
2 średnie marchewki,
1/8 selera,
1 średnia pietruszka,
1/2 średniego pora,
300 ml śmietanki słodkiej,
1 łyżka mąki pszennej,
4 pętka kiełbasy śląskiej,
sól,
pieprz,
szczypta cukru,
1 ugotowane jajko na 1 porcję zupy (lub więcej).
Szczaw umyć, odciąć ogonki. Marchewkę, seler i pietruszkę umyć, obrać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Por pokroić w krążki. Do garnka wlać 1,5 litra wody, dodać pokrojone i starte warzywa. Gotować 5 minut. Następnie dodać obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki, szczaw oraz kiełbasę w pętkach. Gotować, aż ziemniaki będą miękkie.
Wyciągnąć kiełbasę z zupy i pokroić na małe kawałki. Łyżkę mąki rozrobić w 100 ml wody, wlać powoli do zupy cały czas mieszając. Zagotować. Śmietankę lekko posolić, wlać do niej kilka łyżek gorącej zupy by wyrównać temperaturę i zapobiec jej zważeniu. Wlać śmietankę do zupy. Posolić i dodać pieprz do smaku.
Podawać z gotowanym jajkiem i kiełbasą.
Pychota.
Składniki na 8 porcji:
500g szczawiu, najlepiej łąkowego z dala od cywilizacji,
1/2 kg ziemniaków,
2 średnie marchewki,
1/8 selera,
1 średnia pietruszka,
1/2 średniego pora,
300 ml śmietanki słodkiej,
1 łyżka mąki pszennej,
4 pętka kiełbasy śląskiej,
sól,
pieprz,
szczypta cukru,
1 ugotowane jajko na 1 porcję zupy (lub więcej).
Szczaw umyć, odciąć ogonki. Marchewkę, seler i pietruszkę umyć, obrać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Por pokroić w krążki. Do garnka wlać 1,5 litra wody, dodać pokrojone i starte warzywa. Gotować 5 minut. Następnie dodać obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki, szczaw oraz kiełbasę w pętkach. Gotować, aż ziemniaki będą miękkie.
Wyciągnąć kiełbasę z zupy i pokroić na małe kawałki. Łyżkę mąki rozrobić w 100 ml wody, wlać powoli do zupy cały czas mieszając. Zagotować. Śmietankę lekko posolić, wlać do niej kilka łyżek gorącej zupy by wyrównać temperaturę i zapobiec jej zważeniu. Wlać śmietankę do zupy. Posolić i dodać pieprz do smaku.
Podawać z gotowanym jajkiem i kiełbasą.
Pychota.
wtorek, 21 maja 2013
Krem z białych szparagów.
Krem szparagowy, delikatny dzięki żółtkom jaj i śmietance. Z dodatkiem tylko soli i pieprzu. Na kształt budyniu szparagowego. Gęsty i sycący.
Krem szparagowy (4 porcje)
Składniki:
1 pęczek białych szparagów,
2 średnie ziemniaki,
2 średnie marchewki,
1 ziele angielskie,
1 listek laurowy,
200 ml śmietanki,
2 żółtka,
1 łyżeczka cukru
sól,
pieprz.
Szparagi umyć dokładnie i obrać, najlepiej obieraczką do jarzyn. Odciąć główki. Obierki ze szparagów zachować. Marchewki umyć i obrać. Podstawą zupy szparagowej jest dobry wywar lub bulion. Smak szparagów wydobędziemy gotując wywar z ich obierek. Do garnka wlać 1 litr wody, dodać obrane marchewki, ziele angielskie, listek laurowy i obierki ze szparagów. Gotować 30 minut, aż marchewka będzie miękka. Wywar przecedzić. Marchewkę odłożyć do dekoracji talerza.
Do wywaru dodać szparagi oraz obrane i pokrojone ziemniaki, cukier i pół łyżeczki soli. Gotować do miękkości przez 20 minut, następnie zmiksować na krem. Do śmietanki dodać 2 żółtka, lekko ubić. Blendując krem powoli wlewać masę jajeczno-śmietanową. Dodać pieprz i sól do smaku.
Główki szparagowe gotować osobno w wodzie z łyżeczką cukru i łyżeczką soli przez 7 minut, w zależności od grubości.
Do kokilek wlać krem szparagowy, ułożyć główki szparagowe, pokrojoną marchewkę i posypać pietruszką.
Smacznego.
poniedziałek, 22 kwietnia 2013
Krem z zielonego groszku z camembertem i prażonym słonecznikiem.
Składniki:
1 paczka zielonego mrożonego groszku
1 seler
1 cebula
2 ząbki czosnku
pół łyżeczki cukru
sól
sporo pieprzu
pół łyżeczki tymianku.
Pokroić cebulę w kostkę, czosnek pokroić na plasterki, seler obrać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach. W garnku rozgrzać 2 łyżki oliwy, przesmażyć cebulę, po minucie dodać czosnek, a po 3 seler. Dolać 1 litr wody i gotować 15 minut, aż seler będzie miękki. Wsypać paczkę groszku. Kilka zielonych groszkowych kuleczek zostawić do dekoracji. Zagotować i dodać do zupy tymianek, sól, pieprz i cukier. Zblendować na krem.
Na suchej patelni podprażyć 2 łyżki ziaren słonecznika. W głębokim talerzu ułożyć camemberta, zalać gorącym kremem. Posypać pozostałym groszkiem i ziarnami słonecznika.
Smacznego :)
Krem selerowo-marchewkowy z gałką muszkatołową.
Prosty, szybki, tani i pełen afrodyzjaków.
Pobudzające właściwości selera znane były już w starożytności. Oprócz leczenia oziębłości płciowej u kobiet i impotencji u mężczyzn uważano, że bulwa selera przynosi szczęście.
Słynna kochanka króla Francji Madame Pompadour uważała, że picie soku z marchwi zapewnia intensywne przeżywanie miłosnych rozkoszy.
Gałka muszkatołowa, ceniona ze względu na swój smak i właściwości zdrowotne to również silny afrodyzjak. Nazywana "przyprawą kochanków" nie bez powodu od wieków używana jest w kuchni orientalnej - dodana do potraw pobudza krążenie i rozpala zmysły.
Jak zrobić?
Potrzebujemy:
1 mały seler
3 duże marchewki
1 cebula
2 ząbki czosnku
1 listek laurowy
1 kulka ziela angielskiego
1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
1 łyżka oleju lub masła
cukier na ostrzu noża
sól
pieprz, więcej niż zwykle
Cebulę pokroić w kostkę, wrzucić do garnka i zeszklić na oleju, dodać pokrojony czosnek. Dodać obrane i pokrojone w mniejsze kawałki marchewki i seler, ziele angielskie i listek laurowy, a następnie wlać 1,5 litra bulionu lub wody.
Gotować do miękkości około 30 minut. Wyłowić listek i ziele. Zestawić z ognia. Zmiksować blenderem na aksamitny krem. Dopiero teraz przyprawiać: dodać gałkę,cukier, sól i pieprz. Pieprzu sugeruję dać więcej, żeby krem nabrał charakteru.
Podawać z natką pietruszki.
Smacznego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



